Zimowe zabawy

W tym roku jak na razie udało się nam tylko raz pojeździć na sankach i ulepić jednego bałwana. No cóż… przypadki chorobowe nas wyjątkowo nie omijały. Mamy nadzieję, że do końca zimy zdążymy jeszcze poszusować naszymi czerwonymi super szybkimi (tylko wtedy, gdy rozpędzi je tata) saniami. 🙂 Jakiś czas temu, zrobiłyśmy sobie swój własny zimowy krajobraz… Mamy choinki, jest lodowisko, góra śniegu, są dzieci lepiące bałwana i te które jeżdżą na sankach… Zobaczcie sami, może też będziecie chcieli zrobić podobny? […]

Czytaj dalej